Zuziak

Nasza Zuzia całkiem jak ta pogoda za oknem, raz pełna energii i uśmiechu a innym razem marudna i bez chęci 🙂  Zima jaka jest widzimy a Zuzia dopiero teraz złapała małego wiruska i katarek męczy. Nareszcie częściej bywam w przedszkolu, Panie przedszkolanki cieszą sie że nie jestem gościem jak bywało zeszłe lata. Szybko się leczymy bo na wakacje zimowe zapisana jest na turnus, już tradycyjnie w Małym Gacnie, tam najbardziej odpowiada nam, ćwiczenia, jedzenie a to ważne bo nie wszystko Zuzi służy, a i pokoje wystarczająco duże. A więc szybko się leczymy i za 1,5 tygodnia na intensywne ćwiczenia jedziemy.:-)